USZY KRÓLIKA, PŁETWY REKINA

By f1lane

uszy królika


Konstruktorzy F1 potrafią podpatrywać naturę i z jej doskonałości czerpać inspirację do swoich projektów. W kontekście ostatnich testów pod Barceloną często mówiło się o takich elementach jak uszy, płetwy, skrzela. Wszystko po to, by bolidy były jeszcze szybsze…

Honda zastosowała nowy komponent zestawu aerodynamicznego, element, który zrobił olbrzymią furorę – “uszy królika” przytwierdzone do nosa przedniego skrzydła bolidu (zdjęcie powyżej). Jak to przełoży się na pozycję zespołu w stawce? Zobaczymy w czasie GP Hiszpanii. Rubens Barrichello, który wygrał wtorkową sesję testową, bardzo sobie chwali nowe rozwiązania techniczne. Nie zapominajmy, że kierowca Hondy osiągnął najlepszy wynik na gładkich oponach. Pomysł z “uszami”, to swego rodzaju specjalność teamu z Brackley. W maju tamtego roku zaproponowali “uszy słonia” , co jednak nie rozwiązało ich zeszłorocznych problemów. Może królik przyniesie więcej szczęścia…

Z kolei Renault postanowiło wykorzystać rozwiązanie “zastosowane” przez naturę u jednego z największych, wodnych drapieżników, a więc rekina.

płetwa rekina

Trzeba przyznać, że nowy element – “płetwa rekina” - prezentuje się niezwykle okazale. Umieszczony na zabudowie silnika, ma w założeniu, tak jak w przypadku Hondy, podnieść wydajność aerodynamiczną bolidu. Inżynierowie teamu są zadowoleni z prac nad poprawą osiągów, ich zabiegi poddamy ocenie w nadchodzący wyścigowy weekend.

Także Ferrari sięgnęło po “ichtiologiczne” rozwiązanie. Tym razem mamy do czynienia ze “skrzelami”.

skrzela w bolidzie Massy

Sam Felipe Massa potwierdza, że bolid wygląda teraz jak rekinma paszczę i skrzela. Czy bolid Ferrari stanie się teraz zupełnym predatorem? Sam Massa tego nie potwierdza. Włoski zespół miał ambicje na uzyskanie nawet do sekundy przewagi nad rywalami, na każdym okrążeniu. Jak przyznał Brazylijczyk, ten plan nie do końca się udał. Ferrari zastosowało chyba najbardziej spójny zestaw nowych komponentów pakietu aerodynamicznego. Widać tu zmiany w ujęciu szerszym, systemowym. Mi podoba się szczególnie pomysł z instalacją specjalnego kanału, który transportowałby powietrze “złapane” na przednim skrzydle na tył samochodu wyścigowego, zwiększając tym samym docisk bolidu na całej jego długości.

Wykorzystałem świetne fotografie ze strony:

http://f1.gpupdate.net/en/

Tagi:

Odpowiedzi: 2 do “USZY KRÓLIKA, PŁETWY REKINA”

  1. f1lane mówi:

    Zapraszam do komentowania i dyskusji…

  2. Ahmed mówi:

    Tak w ogóle po tych “zwierzęcych ulepszeniach” to ja bardzo ciekawy jestem, jak to się ma w przełożeniu na wyniki osiągane przez te zespoły.
    Tzn. jakie są faktyczne różnice w prędkościach czy dociskach aerodynamicznych, mam nadzieję, że zespoły uchylą może rąbka tajemnicy i pokażą nam cyferki, coś w stylu: “przed” i “po” , ale to czysta naiwność z mojej strony jak mniemam :P

Dodaj komentarz