MAJOWY NR F1 RACING

By f1lane

Różne są źródła wiedzy, także wiedzy o “królowej sportów motorowych”, jak to się ostatnio pięknie wyraził Andrzej Borowczyk.Polską mutację najbardziej popularnego magazynu o F1 nazwałbym raczej źródłem POP, ale dla zachowania zdrowego rozsądku, warto czasem sięgnąć po bardziej rozrywkowy materiał. I tu UWAGA: wśród tekstów trafiają się prawdziwe perełki. Trzeba uważać, żeby nie wylać dziecka z kąpielą.

F1 RACING PL – 05/2008

Magazyn atakuje nas już na wstępie – okładką: “100 najlepszych kierowców w historii”… A więc mamy ranking, dodatkowo wyniki mają być kontrowersyjne. Nie zamierzam psuć zabawy nikomu, dlatego nie przedstawię tutaj rezultatów głosowania. Jedyne co mogę powiedzieć – żadnej kontrowersji tu nie widzę. Może tylko Robert uplasował się zbyt nisko (media już donosiły, że znalazł się dokładnie w połowie stawki). Generalnie nie ma dla mnie, w tym temacie, żadnych zaskoczeń.

Idąc dalej – odpuśćmy sobie wszelkie relacje z wyścigów…Nie dostajemy nic więcej niż doniesienia z agencji prasowych, a więc – wszystko już wiemy…Cała sprawa boli tym bardziej, że artykuł “Niesamowity początek sezonu Polaka” dotyczy głównie jego wyczynów na torze Sakhir. Weekend wyścigowy, który przejdzie do historii z wielu powodów, zostaje w F1 Racing po prostu…opisany. Bez emocji, bez głębi, bez polotu. Cierpię jeszcze mocniej, kiedy zauważam, że nie jest to przedruk, ale polska kontrybucja, własny wkład redakcji w majowy numer. Panowie ! Kiedy w końcu nauczycie się, że siła dziennikarstwa, ba, każdej narracji tkwi w języku i w jego niezmierzonych możliwościach jakie daje, by opisać świat – także świat F1 ?! Jestem przekonany, że o tym sporcie można pisać z pasją i głową jednocześnie, można wzruszać, można oddawać emocje, to one są najważniejsze w takiej dziedzinie jak sport. Nie tylko F1 Racing tego nie potrafi. Skończę, bo ktoś zarzuci mi frustrację.

Jeśli chcemy trochę lifestyle’u zmiksowanego z dobrą (podkreślam – dobrą) fotografią, możemy przenieść się wraz z Flavio Briatore do zachodniego Londynu, gdzie gra jego Queens Park Rangers – dla fanów Jedynki ta relacja nie będzie miała jednak wielkiego znaczenia. Bardziej zainteresują się nią miłośnicy drugorzędnego footballu i high-life’u. Ale tak jak mówiłem: także lektury – “odskocznie”, mają swoje znaczenie…

Nikogo, kto siedzi w tym sporcie, nie zaskoczy już: wygląd kierownicy bolidu F1 (“KIEROWNICA LEWISA -Zobaczcie, ilu przycisków musi używać w porę”) – redakcja takich fatycznych komunikatów, zmusza mnie do zapytania o target tego wydawnictwa. Nikogo nie zdziwi też humor Davida Coultharda, choć przyznam szczerze, że z tego materiału dowiedziałem się o jego miłości do grupy Take That. Szacunek – Szkot jest szczery, w dodatku ma silne argumenty dotyczące boysbandu. Jeśli ktoś wyobrażał sobie Davida słuchającego hard rocka przed startem – musi o tym zapomnieć…

Ale miało być o perłach…Tak naprawdę jest jedna – układy wydechowe w F1 ! Piękne detale (foto), dobry tekst o takim szczególe jak rury wydechowe…Nie wszystko, w najbardziej zaawansowanym technicznie sporcie świata, da się wykonać ręcznie…Maszyny nie potrafią (jak dotąd) zajmować się szczegółami…Wraca wiara w człowieka w F1! O ile zawsze mówi się o talencie kierowców, nie zapominajmy o nieprzeciętnych umiejętnościach techników…Dla jednych to rzemiosło, dla drugich już sztuka…Dla mnie sztuka – żeby ją poznać warto na moment zajrzeć do F1 Racing…

P.S

Strona F1 Racing PL jest uboga, ale posiada przydatny słowniczek F1, dużo technicznych haseł – podanych w prostej, lapidarnej formie:

http://www.f1racing.pl/pl/slownik/

Tagi: , ,

Odpowiedzi: 4 do “MAJOWY NR F1 RACING”

  1. Rybitzky mówi:

    Pozwoliłem sobie dodać Ciebie do polecanych stron :) Pozdrawiam :)

  2. f1lane mówi:

    pozwoliłem sobie wyprzedzić trochę Twój manewr i też to zrobiłem :-)

  3. Ahmed mówi:

    ziomm, zareklamujmy się nawzajem :)
    keep pushin’ :D

  4. f1lane mówi:

    z przyjemnością ziom, już wrzuciłem i dzięki za linka u Was

Dodaj komentarz